Karate Kyokushin

Drukuj
PDF

Pragnę was zachęcić do ćwiczenia KARATE KYOKUSHIN.


Nazwa Kyokushin-kan oznacza mniej więcej "Prawda pochodząca ze wschodu" - słowo kan - "grupę, organizację". Jest to raczej szkoła niż styl. Podstawy przejęte są niemal w całości z goju - ryu, uzupełnione zostały później niektórymi elementami karate koreańskiego. Twórcą szkoły jest Koreańczyk Young-i-choi (ur. 1923), który przybył do Japonii w 1939 roku i tam naturalizował się przyjmując nazwisko Masutatsu Oyama.
W treningu i walce sportowej Oyama kładzie nacisk na karate twarde, bardzo realistyczne - oceniające zawodnika nie tylko za umiejętności techniczne, lecz również za umiejętności przekonywającego udowodnienia siły swoich ciosów i odporności na ciosy. Wszyscy wiemy, że uprawianie sportu jest zdrowe dla organizmu, nie wszyscy potrafią jednak powiedzieć coś więcej na ten temat. Jednym z motywów uprawiania sportu jest chęć zmierzenia się z innymi, bycia lepszym, zdobycie tytułu mistrza. Ale co daje sport oprócz satysfakcji płynącej z medalu i miejsca na podium? Przede wszystkim uprawianie sportu polepsza wydolność organizmu. Człowiek ćwiczący jakąś dyscyplinę wymagającą wysiłku fizycznego wolniej się męczy wchodząc po schodach czy biegnąc do autobusu. Jego organizm jest przystosowany do pracy w warunkach ograniczonej ilości tlenu, to też w spoczynku jego serce bije znacznie wolniej niż serce przeciętnego człowieka - u sportowców wuczynowych tętno może wynosić nawet ok. 55 uderzeń na minutę, dzięki czemu organ ten mniej się męczy.

Z kolei wysiłek powodujący u przeciętnego człowieka podniesieniem tętna, u sportowca owocuje zwiększeniem odjętości wyrzutowej serca. Znaczy to, że przy niezmienionym tętnie serce sportowca pompuje tyle samo krwi, co "śpieszące się" osoby niewytrenowanej. Układ krwionośny sportowca może też wytrzymać obciążenia i wzrost tętna, który może być zabójczy dla przeciętnego człowieka, jest nieszkodliwy dla sportowca. Trzeba też wspomnieć o znacznym zmniejszeniu ryzyka zawału serca, tego najgroźniejszego zabójcy XX wieku-uprawianie sportu zmniejsza stężenie cholesterolu we krwi i może zahamować, a nawet cofnąć zmiany miażdżycowe w układzie krwionośnym. Ale uprawianie sportu wpływa nie tylko na układ krwionośny - poprawia prace innych narządów jak nerki, wątroba czy płuca zwiększając ich wydolność, wzmacnia kości i polepsza pracę stawów. Dlatego pragnę zachęcić Ciebie do ćwiczeń, szczególnie polecam KARATE.
"W zdrowym ciele, zdrowe ciele a więc ćwiczcie przyjaciele"
Biografia ostatniego z Samurajów Masutatsu Oyamay

Historia Kyokushinkai jest w dużej mierze historią życia jego twórcy, Masutatsu Oyamy. Przychodzi na świat 27 lipca 1927 roku w Tokio. Dwa lata później rodzice wysyłają go do siostry w Mandżurii. Jako uczeń szkoły podstawowej w Korei zaczyna studia chińskiego kempo, by w 1936 r. zdobyć czarny pas. Naukę w szkole lotniczej Yamanashi w Japonii łączy z treningami karate pod kierunkiem Funakoshi. Jako 17-letni student uniwersytetu w Takusoku zdobywa 2 dan w karate. Pod koniec II wojny światowej wstępuje do eskadry kamikaze, lecz-zanim zdąży wyruszyć w swój ostatni lot, na Hiroshimę i Nagasaki spadają bomby atomowe i Japonia kapituluje.
W roku 1948 Oyama rozpoczyna naukę na Wydziale Wychowania Fizycznego Uniwersytetu w Waseda. Odwiedza E. Yoshikawa i S. Ozai - dwóch słynnych pisarzy, by pogłębić swą wiedzę o zwyczajach samurajskich. Wyjeżdża do Minhou, by przygotować się do pierwszych po wojnie mistrzostw Japonii. Turniej odbywa się w Kioto w 1947 roku - M. Oyama zostaje mistrzem Japonii.

W rok później decyduje się ostatecznie poświecić swe życie karate i rozpoczyna samotny, 18-miesięczny trening w górach, by doprowadzić do perfekcji swą technikę i ostatecznie ukształtować koncepcję swego karate. Po powrocie z gór M. Oyama, jako jedyny w historii karateka, decyduje się na walkę z bykiem w Chiba, szukając w niej granic możliwości człowieka. Kyoku-shin - granica prawdy - tak nazwie swoje karate w kilka miesięcy później. Lecz zanim to nastąpi wyjeżdża w 1952 r. do USA, gdzie przez 11 miesięcy popularyzuje karate poprzez pokazy i konfrontacje z przedstawicielami innych systemów walk, ponownie też stawia czoło bykom. Nie były to występy w stylu hiszpańskiej corridy, gdzie torreador zabija zwierzę uprzednio zmęczone i pokaleczone przez matadorów, ale prawdziwe walki jeden na jednego, zwinność przeciwko zwinności, siła przeciwko technice, instynkt przeciwko inteligencji. Przygotowuje sio również, do walki z tygrysem, ale ostatecznie Liga Obrony Zwierząt nie dopuszcza do walki. Staje się sławny przez cios shuto, którym potrafi ściąć róg byka - "New York Times" pisze o nim "Boska Ręka". W 1954 otwarte zostaje pierwsze Dojo Oyamy w Japonii. Instruktorami zostają K. Mizushima i E. Yasuda. Sam mistrz, poczynając od Okinawy, podróżuje przez płd.-wsch. Azję studiując wiele różnorodnych stylów walki. Rośnie popularność Dojo Oyamy, o­n sam jako shihan rozpoczyna prowadzenie treningów, na prośbę wielu uczniów. W Bangkoku, po wyzwaniu rzuconym przez boks tajlandzki dochodzi do publicznych walk uczniów Oyamy z bokserami Thai - Japończycy wygrywają dwie z trzech rozegranych walk.

1 października 1963 roku powstaje Międzynarodowa Organizacja Karate Kyokushinkai-kan z centralnym Dojo Honbu w Tokio. Ponad 20 uczniów zdobywa czarne pasy. W rok później organizacja zostaje oficjalnie uznana na świecie. E. Sato, b. premier Japonii, laureat nagrody Nobla, otrzymuje tytuł Kaicho (prezydenta), M. Oyama zostaje Kancho (dyrektor) Kyokushinkai-kan. Wcześniej już, rokrocznie rozpoczęto organizację obozów letnich i zimowych Kyokushin oraz mistrzostw Japonii w tej dyscyplinie. W roku 1974 Kancho Oyama otrzymuje 9 dań z rąk Międzynarodowej Organizacji Kyokushinkai. W rok później w Tokio odbywają się Pierwsze Otwarte Mistrzostwa Karate Wszech Styli - zwycięża K. Sato z Kyokushin Tokio. Aktualnie Międzynarodowa Organizacja Kyokushin Karate, dzięki dużej centralizacji, jest najpotężniejszą i najliczniejszą organizacją na świecie - posiada blisko 1100 oddziałów w ponad 120 krajach, zrzeszając ponad 2 miliony członków zarejestrowanych w Honbu. W jej zarządzie zasiadają ekspremierzy Japonii - M. Mori i T. Miki, król Hiszpanii Juan Carios, książę Mohamed, aktor Sony Shiba.

Newsletter